ul. Zgierska 2/8, 91-002 Łódź


dr n. med. Zygmunt Trojanowski

specjalista chorób wewnętrznych i diabetologii


dietetyk - Urszula Sobiecka-Trojanowska
porady dietetyka w zakresie chorób cywilizacyjnych

Zapisy nr tel.: 602-395-601

PRYWATNY GABINET LEKARSKI

ul. Zgierska 2/8, 91-002 Łódź


dr n. med. Zygmunt Trojanowski
specjalista chorób wewnętrznych i diabetologii

dietetyk - Urszula Sobiecka-Trojanowska
porady w zakresie chorób cywilizacyjnych

PRYWATNY GABINET LEKARSKI

Konsultacja dziecka z greckiego Heraklionu c.d.

Czy epizody wysokiego cukru krótsze niż. 4h są w ogole niegrozne czy grozne ale mniej ?

Co to znaczy epizod wysokiego cukru? Epizody wysokiego cukru mają także zdrowi, ale krótko. Dla przykładu nie mam cukrzycy, ale gdy spożyję coś niezupełnie zdrowego ad libitum, to po godzinie mam 180mg%, po 2godz wszakże 115mg% i niżej.

Dla tak małego dziecka nawet wyjątkowi puryści diabetologiczni w gronie pediatrów zapewne uznają, że okresowo do 140mg% nie dłużej niż 3-4 godziny, a krótko do 2 godzin do 160mg% nie ma większego znaczenia dla późniejszego rokowania, co do ewentualnych późniejszych komplikacji i oczekiwanego czasu przeżycia. Ale co kraj, to obyczaj, ciekaw jestem jak przyjmują to pediatrzy w Grecji. Każdy ma jakąś sinusoidę glikemiczną przypominającą np. Himalaje, Tatry, Góry Świętokrzyskie itd. Życzę Tymonowi, aby „miał łagodne fale” podgórza bieszczadzkiego. Pewnie będzie to w przyszłości wymuszone pompą insulinową. Mądre jej sterowanie może zapewnić Tymonowi komfort życia, (chociaż nie wszystkim dzieciom), paradoksalnie dający lepszą prognozę zdrowotną na przyszłość od wielu tzw. zdrowych rówieśników. Im większy pressing na cukry, tym większe ryzyko niedocukrzeń o większym negatywnym znaczeniu dla zdrowia dziecka niż te epizody przecukrzeń. Linię poziomą glikemii możemy mieć tylko po śmierci, to będzie constans. Proszę spojrzeć na krzywe glikemii dzieci zdrowych i z innymi chorobami bynajmniej nie z chorobą cukrzycową, to nabierzecie jako rodzice większego dystansu do tego niepotrzebnego „fobijnego glukocentryzmu”. To błąd i samozadręczanie się.

 

3 posilki + przekaski miedzy posilkami (po pomiarach). rozmiar i rodzaj przekaski uzalezniamy od wysokosci pomiaru. Jezeli wysoki cukier to kilka orzechow - jezeli niski - to owoc, mleko, czekolada itd. Takie mielismy zalecenia dietetyka ze szpitala, zeby byly 3 glowne posilki i pomiedzy nimi pomocnicze podjadanie po pomiarach - to zupelnie inaczej,  niz Pan pisze (5 rownych posilkow). co mamy zrobic ?

Faktycznie i tak wypadają 3 godzinne odstępy między posiłkami, gdy „buzia dziecka już nic nie memła”. To ważne dla metabolizmu i przede wszystkim prawidłowego trawienia, którego wstępna faza rozpoczyna się już w jamie ustnej. To wszakże temat na odrębną poradę. Nie mogę państwu, jak w pigułce podawać brevier doświadczenia jakie nabyłem w moim rzemiośle, bo i tak byłaby to opasłe tomisko. Obie metody są dobre, bo sprowadzają się do tego samego, Osobiście preferują rozłożenie całej dziennej masy pokarmowej na zrównoważone pod względem składu i kaloryczności 5 posiłków w 3 godzinnych przedziałach czasu, wyjątkowo przy agresywnej brittle diabetes, 1-2 dodatkowe akcenty żywieniowe na pewien czas konieczny do osadzenia „rozbrykanego konia metabolizmu” za munsztuk. OUN (ośrodkowy układ nerwowy) chce pamiętać, kiedy dostaje papu, kiedy insulinę, a kiedy inne leki. Są pewne biologiczne osobniczo zmienne dość burzliwe rytmy dobowe u dziecka, do których powinniśmy się z całą naszą medykacją wkomponowywać, aby nie „wylewać dziecka z kąpielą”.

Jest tez problem z jedzeniem mięsa - je tylko parowki i wedliny typu mortadela. miesa normalnego obiadowego nie chce - wypluwa. zreszta zawsze tak bylo. w szpitalu straszyli nas, ze to spory problem - i poki co nie udalo sie tego rozwiązać ?

Tu ręce opadają, aż nie chce mi się tego komentować. Proszę zrobić tak, aby dziecko nie pluło jedzeniem, np. poprzez ukrycie mięsa w daniu po jego zmiksowaniu. Metod jest wiele. Parówki i wędliny typu mortadela są przeciwwskazane u każdego zdrowego dziecka w ramach prewencji pierwotnej.

A moze nie musiec byc ? (terapii pompowej) rozumiem, ze chodzi o takie insulinowanie przed kazdym posilkiem, czyli bez honeymoon, tak? Ale honeymoon sie w koncu skonczy - trwa z reguly kilka miesiecy (?)

Terapia pompowa insuliną polega na ciągłym okołodobowym podskórnym wlewie insuliny z niezwykłą precyzją w jakiś sposób naśladująca własny aparat wyspowy człowieka w jego funkcji, oczywiście z centralą tego komputera w naszym mózgu. To my, w tym przypadku Tymon będzie musiał i pewnie chciał nauczyć się procedur i algorytmów sterowania pompą w oparciu o własne profile glikemii w różnych dniach i sytuacjach zdrowotnych. To jest dość proste do opanowania przez dzieci „cyberczasu” w jakim żyjemy i zapewnia pełną kontrolę nad chorobą. Dodatkowo wymaga poznania kilku „myków technicznych” z tzw. wkłuciami, jakie trzeba wymieniać co kilka dni, trafnego interpretowania alarmów i szacunku w oparciu o wymienniki WW i BT (białkowo-tłuszczowe), dla opanowania 2 lub trzech rodzajów bolusów. W chwili obecnej jest to przedwczesne i słusznie pan rozumuje, panie Łukaszu, że czas i miejsce dla tej terapii, to okres, gdy choroba ulegnie stabilizacji.

Jest jeszcze sprawa mleka - na poczatku terapii jeszcze w szpitalu synek narzekal na bole brzucha - obecnie mu przeszly. Żona jeszcze w szpitalu zalozyla taki watek na forum : http://forum.gazeta.pl/forum/w,577,137859109,,Insulina_a_bol_brzucha_u_3_latka.html?v=2 Tam ktos sugeruje, ze cukrzyca mogla powstac z powodu reakcji na prztwory mleczne i sugeruje odstawienie mleka itd. Co Pan o tym mysli ?

Nie istnieje sposób zapobiegania cukrzycy typu 1, nawet jeżeli wiadomo o zwiększonym ryzyku jej wystąpienia. To, co nas ciekawi w tym produkcie to cukier mleczny laktoza (dwucukier, składający się z glukozy galaktozy), no i w ogóle wszystkie białka zawarte w nabiale, bowiem to produkty pochodne mleka. Nie udowodniono, że mleko krowie może wywołać cukrzycę, większość autorytetów nie zaleca żadnych zmian w diecie niemowląt. W mleku matki występują ślady mleka krowiego i dlatego u dzieci, które były karmione piersią, występują przeciwciała przeciw krowiemu mleku. Dzieci, które były przez długi okres karmione piersią mogą jednak zachorować na cukrzycę, tylko nieco rzadziej. Dodatkowo, przeciwciała te mogą spontanicznie zanikać nie powodując zachorowania na cukrzyce. Ta nagonka na mleko jest przejawem naszej bezsiły i niewiedzy wobec choroby i formą psychicznego maltretowania i tak już zdołowanych rodziców Bogu ducha winnych. Pamiętam, przed 20 laty powszechnie obarczało się winą matki dzieci z typem 1 choroby cukrzycowej, że pozwały dzieciom na słodycze. Później okazało się, że to bzdura, od opychania się słodyczami jeszcze nikt nie zachorował na tę postać cukrzycy. Co do mleka krowiego i nabiału, na dzisiejszym etapie wiedzy, można je uznać za okoliczność jedną z wielu i to nie najważniejszą, zaledwie w jakiś sposób inklinująca do tej choroby. Jednak nie stanowi jej przyczyny. Aby udowodnić taki związek w sposób pewny, należałoby dokonać badania podwójnej ślepej próby z użyciem mleka krowiego, koziego i innych ssaków. Badania jakie są w toku, mają moim zdaniem błędne założenia i metodologię i mimo tak wielu pieniędzy wydanych w ramach tego grantu, do niczego nie prowadzą. Skoro Wasz następca tronu, JW Tymon miał tę nieprzyjemność, że stał się nieco słodszy, to wszystko to co się stało w Jego organizmie, już dawno nabrało cech autonomii typowych dla procesów autoagresywnych. Nasze działania usiłujące przerwać autoagresję np. w okresie hmp przypominają „walenie na oślep cepem w muchę na parapecie okiennym”. Brzęk szyby może być bardzo nieprzyjemny.

Przy wyniku ponad 20 pkt ze względu na wysokie ryzyko cukrzycy zgłoś się do diabetologa w celu weryfikacji.

Nasze pasje i zainteresowania

Nasze biebrzańskie peregrynacje - in memoriam

Bagna i torfowiska Biebrzy, jej fauna i flora unikatowe w skali świata, depozyt natury dla przyszłych pokoleń. Wszechobecna komercja nieproszona i nachalna wciska się zewsząd za sprawą ludzi, którzy posiadając pieniądze uważają, że są koroną stworzenia. Zatem wszystko im wolno i wszystko im się należy. Obca im jest zasada życia, jaką na 300 lat przed Chrystusem wyartykułował Epikur: umiarkowanie uważamy za największe dobro nie dlatego, abyśmy w ogóle mieli poprzestawać na małym, ale dlatego, żebyśmy nauczyli się żyć skromnie w przeświadczeniu, że najlepiej korzystają z dóbr ci, którzy ich najmniej pożądają. Uczmy się cieszyć każdą chwilą, która nie jest bolesna… Chciałoby się rzec: co za czasy, co za ludzie. Czasami nie mogę oprzeć się wrażeniu, że żyjemy w eschatonie.

Więcej…

Listy Pliniusza Młodszego do Kalpurni I w.n.e. (z cyklu oblicza mistrzów)

…Pliniusz zapewnia swoją Kalpurnię. Piszesz, że moja nieobecność niemało Cię dręczy, a jedyną pociechę w tym znajdujesz, że zamiast mnie masz moje zwoje i nieraz nawet kładziesz je na tym miejscu, gdzie ja sam przebywałem. Dobrze mi, że mnie szukasz, miło, że zadowalasz się taką pociechą.

Więcej…

List Gustawa Flauberta do Colet (z cyklu oblicza mistrzów)

…mężczyzna kochający swą praczkę będzie z nią zaznawał rozkoszy, mimo iż będzie wiedział, że jest głupia; ale jeżeli kobieta kocha prostaka, jest to zapoznany geniusz, dusza wybrana itd., tak iż wskutek tej wrodzonej skłonności do zezowania nie widzą one prawdy, gdy ją się spotyka, ani piękna tam, gdzie ono się znajduje.

Więcej…

List Wolfganga Amadeusza Mozarta do Konstancji (z cyklu oblicza mistrzów)

Tymczasem wszystkiego dobrego - korzystaj ze swojego
błazna stołowego, ale myśl o mnie, mów o mnie i kochaj
mnie zawsze tak, jak ja zawsze będę kochał moją
Stanzi-Marini i jej... Stu!... knaller..., paller..., sznip..., sznap...,
sznur..., sznepperl..., snai!

Więcej…

Lili Marleen – szlagier czasu strasznej wojny

Norbert Schultze skomponował muzykę do piosenki „Lili Marleen” w 1938 roku do tekstu Hansa Leipa z 1915 r. Piosenka stała się wielkim przebojem muzycznym w czasie II wojny światowej. Zawdzięczała go nie tylko własnej urodzie, ale i ekspresyjnemu wykonaniu aktorki niemieckiej o obywatelstwie amerykańskim - Marleny Dietrich, występującej dla żołnierzy amerykańskich.

Więcej…

Dietetyka

Ogólne zasady żywienia w cukrzycy cz.2

Tłuszcze należy spożywać w ograniczonych ilościach. Ich głównym źródłem powinny być oleje roślinne i margaryny miękkie. Oliwa z oliwek i olej rzepakowy zawierają jedno-nienasycone kwasy tłuszczowe, mogą być więc spożywane na surowo lub stosowane do obróbki termicznej potraw. Olej słonecznikowy i sojowy to źródło wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, dlatego powinny być spożywane jedynie na surowo. Nie zaleca się spożywania smalcu i słoniny. Zawartość tłuszczu w diecie chorego na cukrzycę powinna dostarczyć 30–35% wartości energetycznej diety. Tłuszcze nasycone powinny stanowić mniej niż 10% wartości energetycznej diety.

Więcej…

Ogólne zasady żywienia w cukrzycy cz.1

Stanowisko lekarzy jest takie, że żywienie chorych z cukrzycą opiera się na zasadach racjonalnego żywienia ludzi zdrowych. Normy dziennego zapotrzebowania na energię, podstawowe składniki odżywcze, a także witaminy i składniki mineralne są opracowane i od dawna dostępne. Naszym celem jest doprowadzenie do sytuacji, gdzie szacunkowo (dawnej mówiło się „na oko”) można ocenić na podstawie menu dziennego, mianowicie jaka była kaloryczność dzienna, czy nie za duża w stosunku do spalania cukru przez organizm i czy niezbędne składniki tj, główne grupy pokarmowe (białka, tłuszcze i właśnie węglowodany złożone) makro i mikroelementy, witaminy i woda zostały w należny sposób uzupełnione.

Więcej…

Nadmiar przeciwutleniaczy może szkodzić

Większość doniesień prasowych podkreśla pozytywne skutki zjadania przeciwutleniaczy. Dzieję się tak, gdy naszym głównym źródłem przeciwutleniaczy jest żywność. Jeżeli jednak przesadzimy z przyjmowaniem przeciwutleniaczy jako suplementów, może to wywołać również negatywne skutki – donoszą naukowcy z Kansas State University. Badacze sprawdzali możliwość poprawienia metabolizmu mięśni szkieletowych, poprzez wykorzystanie przeciwutleniaczy. Paradoksalnie okazało się, że zbyt duża dawka przeciwutleniaczy daje efekt odwrotny. Przeciwutleniacze usuwając ze środowiska nadtlenek wodoru, który co prawda jest silnym utleniaczem, ale z drugiej strony wspomaga rozszerzanie się małych naczyń krwionośnych.

Więcej…

Jeszcze raz o żywieniu z epoki paleolitu

Bardzo interesującym zjawiskiem jest rozwój ruchu paleo, którego zwolennicy odrzucają oficjalny paradygmat medyczno-żywieniowy i jego narzędzia badawcze, jako błędne z antropologicznego i ewolucyjnego punktu widzenia.

Więcej…

Zdrowe odżywianie – krytycznie

Zalecenia dotyczące tzw. „zdrowego odżywiania” wyrządziły ludziom wiele złego, a współczesna nauka o żywieniu stwarza jedynie pozory naukowości. Historia zmagań konkurencyjnych paradygmatów: hipotezy węglowodanowej i hipotezy tłuszczowo-cholesterolowej w leczeniu chorób cywilizacyjnych jest pouczająca. Ta pierwsza wywiedziona z badań nad otyłością, koncentrowała się nad szkodliwą rolą węglowodanów, których nadmiar w diecie powoduje problemy z przemianą materii i w rezultacie otyłość i cukrzycę typu 2 – oraz przyczynia się do wielu schorzeń cywilizacyjnych. Hipoteza tłuszczowo-cholesterolowa jest jej zaprzeczeniem. Wywiedziona z poszukiwań przyczyn choroby wieńcową za problemy zdrowotne obwinia tłuszcze, szczególnie tłuszcze nasycone. To one mają wywoływać choroby serca, bo podnoszą poziom „złego” cholesterolu oraz powodują otyłość (teoria bilansu energetycznego).

Więcej…

Licznik odwiedzin

212059
dzisiajdzisiaj241
wczorajwczoraj473
w tym tygodniuw tym tygodniu2383
w tym miesiącuw tym miesiącu9334