ul. Zgierska 2/8, 91-002 Łódź


dr n. med. Zygmunt Trojanowski

specjalista chorób wewnętrznych i diabetologii


dietetyk - Urszula Sobiecka-Trojanowska
porady dietetyka w zakresie chorób cywilizacyjnych

Zapisy nr tel.: 602-395-601

PRYWATNY GABINET LEKARSKI

ul. Zgierska 2/8, 91-002 Łódź


dr n. med. Zygmunt Trojanowski
specjalista chorób wewnętrznych i diabetologii

dietetyk - Urszula Sobiecka-Trojanowska
porady w zakresie chorób cywilizacyjnych

PRYWATNY GABINET LEKARSKI

Cele lecznicze w chorobach cywilizacyjnych są trudne do osiągnięcia z przyczyn pozamedycznych

Wielu naszych podopiecznych po ujawnieniu się kilku schorzeń cywilizacyjnych (otyłości, nadciśnienia, cukrzycy, raka, udaru, zawału) zaczyna się osuwać, traci napęd życiowy, wycofuje się do wnętrza – rezygnuje z planów życiowych, które jeszcze wczoraj realizowali z takim uporem nie zważając na sygnały alarmowe, że zdrowie zaczyna szwankować. Przemęczenie, problemy z życiem intymnym, lęki, zaburzenia snu, idą w parze z utratą napędu życiowego i psychastenią. Problemy finansowe zaczynają ich przerastać, tracą nadzieję, pojawia się depresja, podskórnie ( tu trzeba psychoanalityka) daje się wymacać utratę nadziei na lepsze życie. Gubią cele życiowe, osuwa im się grunt pod nogami. Chorzy tacy tracą poczucie kontroli nad własnym życiem, narastające problemy zdrowotne przerastają ich. Przestają walczyć, jakość ich życia na skutek choroby znacznie się obniża. Odczuwają frustrację, gdyż system ochrony zdrowia w niewystarczający sposób pomaga im radzić sobie z tymi problemami. Wcześniej rozchwytywani, towarzyscy, powoli pozostają sami na placu boju o przetrwanie. Gubią gdzieś po drodze przyjaciół, znajomych, czują się odrzuceni i osamotnieni. Niejednokrotnie zadawaliśmy sobie pytanie, co możemy więcej zrobić, aby im pomóc i pozostawaliśmy w zakłopotaniu. Poza medycynę nie wolno nam wychodzić, czasami o coś pytani potrafimy doradzić, ale to już wszystko. Pozostaje niedosyt, próbujemy improwizować z jakąś grupą wsparcia, nie zawsze wychodzi. Czasami chorzy nam uświadamiają jak dalece nie znamy realiów życia na niskim poziomie dochodów, co ile kosztuje, jak przeżyć, aby nie ukraść. Jeżeli w tej grupie naszych podopiecznych staralibyśmy się wychodzić z prozdrowotnym stylem życia, leczeniem żywieniowym, czy codziennym treningiem mięśniowym byłby to nietakt, lub nieporozumienie. Mamy ponoć bardzo dobre, skuteczne leki. Wiemy, że one działają, ale w perspektywie roku prawie połowa chorych zaprzestaje leczenia lub istotnie je zmienia poza naszą kontrolą. W jaki sposób tych naszych chorych lepiej motywować; w jaki sposób ich przekonywać, że warto się leczyć i to wielowątkowo. Znalezienie sposobów motywowania chorych z chorobami cywilizacyjnymi, moim zdaniem, jest wyzwaniem przed wszystkimi praktykującymi lekarzami. Koniecznym jest wciągnięcie w ten proces leczniczy specjalistów spoza medycyny, którzy nauczą lekarzy bycia przekonującymi, bycia coachem. Coaching to umiejętność wspierania innych w rozwoju poprzez umiejętne prowadzenie uważnego i empatycznego, a zarazem profesjonalnego dialogu. Ustawiczną pracą nad realizacją celów leczniczych, usunięciem barier i udrożnieniem działania chorych w kierunku poprawienia ich stanu zdrowia. To ambitne zadanie ma dać choremu szansę poznania siebie, swoich motywów, zasobów i obszarów do osobistego rozwoju. Pięknie to brzmi i wbija mnie w kompleksy. Nijak nie znajduję czasu, ani zapału do tak żmudnej, organicznej pracy z chorym. Wyczuwam intuicyjnie, że jakieś sprawdzone fragmenty coachingu w bardzo ograniczonym zakresie i czasie, być może będzie można kiedyś przy lepszych „klimatach” dla lecznictwa ambulatoryjnego inkorporować do mojej praktyki. Pytanie pozostaje, gdzie, jakie siły środki trzeba uruchomić poza wizytą lekarską, aby taka posługa choremu przyniosła mu trwałe życiowe korzyści. To przyszło do nas z biznesu. Jeśli tak ustawiać tę relację, że chory to klient, a ja usługodawca, to rezygnuję i pozostanę przy swojej umiejętności komunikacji z naszymi chorymi.
Przy wyniku ponad 20 pkt ze względu na wysokie ryzyko cukrzycy zgłoś się do diabetologa w celu weryfikacji.

Nasze pasje i zainteresowania

Nasze biebrzańskie peregrynacje - in memoriam

Bagna i torfowiska Biebrzy, jej fauna i flora unikatowe w skali świata, depozyt natury dla przyszłych pokoleń. Wszechobecna komercja nieproszona i nachalna wciska się zewsząd za sprawą ludzi, którzy posiadając pieniądze uważają, że są koroną stworzenia. Zatem wszystko im wolno i wszystko im się należy. Obca im jest zasada życia, jaką na 300 lat przed Chrystusem wyartykułował Epikur: umiarkowanie uważamy za największe dobro nie dlatego, abyśmy w ogóle mieli poprzestawać na małym, ale dlatego, żebyśmy nauczyli się żyć skromnie w przeświadczeniu, że najlepiej korzystają z dóbr ci, którzy ich najmniej pożądają. Uczmy się cieszyć każdą chwilą, która nie jest bolesna… Chciałoby się rzec: co za czasy, co za ludzie. Czasami nie mogę oprzeć się wrażeniu, że żyjemy w eschatonie.

Więcej…

Listy Pliniusza Młodszego do Kalpurni I w.n.e. (z cyklu oblicza mistrzów)

…Pliniusz zapewnia swoją Kalpurnię. Piszesz, że moja nieobecność niemało Cię dręczy, a jedyną pociechę w tym znajdujesz, że zamiast mnie masz moje zwoje i nieraz nawet kładziesz je na tym miejscu, gdzie ja sam przebywałem. Dobrze mi, że mnie szukasz, miło, że zadowalasz się taką pociechą.

Więcej…

List Gustawa Flauberta do Colet (z cyklu oblicza mistrzów)

…mężczyzna kochający swą praczkę będzie z nią zaznawał rozkoszy, mimo iż będzie wiedział, że jest głupia; ale jeżeli kobieta kocha prostaka, jest to zapoznany geniusz, dusza wybrana itd., tak iż wskutek tej wrodzonej skłonności do zezowania nie widzą one prawdy, gdy ją się spotyka, ani piękna tam, gdzie ono się znajduje.

Więcej…

List Wolfganga Amadeusza Mozarta do Konstancji (z cyklu oblicza mistrzów)

Tymczasem wszystkiego dobrego - korzystaj ze swojego
błazna stołowego, ale myśl o mnie, mów o mnie i kochaj
mnie zawsze tak, jak ja zawsze będę kochał moją
Stanzi-Marini i jej... Stu!... knaller..., paller..., sznip..., sznap...,
sznur..., sznepperl..., snai!

Więcej…

Lili Marleen – szlagier czasu strasznej wojny

Norbert Schultze skomponował muzykę do piosenki „Lili Marleen” w 1938 roku do tekstu Hansa Leipa z 1915 r. Piosenka stała się wielkim przebojem muzycznym w czasie II wojny światowej. Zawdzięczała go nie tylko własnej urodzie, ale i ekspresyjnemu wykonaniu aktorki niemieckiej o obywatelstwie amerykańskim - Marleny Dietrich, występującej dla żołnierzy amerykańskich.

Więcej…

Dietetyka

Nadmiar przeciwutleniaczy może szkodzić

Większość doniesień prasowych podkreśla pozytywne skutki zjadania przeciwutleniaczy. Dzieję się tak, gdy naszym głównym źródłem przeciwutleniaczy jest żywność. Jeżeli jednak przesadzimy z przyjmowaniem przeciwutleniaczy jako suplementów, może to wywołać również negatywne skutki – donoszą naukowcy z Kansas State University. Badacze sprawdzali możliwość poprawienia metabolizmu mięśni szkieletowych, poprzez wykorzystanie przeciwutleniaczy. Paradoksalnie okazało się, że zbyt duża dawka przeciwutleniaczy daje efekt odwrotny. Przeciwutleniacze usuwając ze środowiska nadtlenek wodoru, który co prawda jest silnym utleniaczem, ale z drugiej strony wspomaga rozszerzanie się małych naczyń krwionośnych.

Więcej…

Jeszcze raz o żywieniu z epoki paleolitu

Bardzo interesującym zjawiskiem jest rozwój ruchu paleo, którego zwolennicy odrzucają oficjalny paradygmat medyczno-żywieniowy i jego narzędzia badawcze, jako błędne z antropologicznego i ewolucyjnego punktu widzenia.

Więcej…

Zdrowe odżywianie – krytycznie

Zalecenia dotyczące tzw. „zdrowego odżywiania” wyrządziły ludziom wiele złego, a współczesna nauka o żywieniu stwarza jedynie pozory naukowości. Historia zmagań konkurencyjnych paradygmatów: hipotezy węglowodanowej i hipotezy tłuszczowo-cholesterolowej w leczeniu chorób cywilizacyjnych jest pouczająca. Ta pierwsza wywiedziona z badań nad otyłością, koncentrowała się nad szkodliwą rolą węglowodanów, których nadmiar w diecie powoduje problemy z przemianą materii i w rezultacie otyłość i cukrzycę typu 2 – oraz przyczynia się do wielu schorzeń cywilizacyjnych. Hipoteza tłuszczowo-cholesterolowa jest jej zaprzeczeniem. Wywiedziona z poszukiwań przyczyn choroby wieńcową za problemy zdrowotne obwinia tłuszcze, szczególnie tłuszcze nasycone. To one mają wywoływać choroby serca, bo podnoszą poziom „złego” cholesterolu oraz powodują otyłość (teoria bilansu energetycznego).

Więcej…

Dieta śródziemnomorska- niekończąca się opowieść

Podstawą diety są produkty roślinne: zboża, warzywa, owoce, rośliny strączkowe, orzechy, nasiona, oliwa, zioła i przyprawy. Powinno się je jadać codziennie, praktycznie w każdym posiłku. Mieszkańcy wiejskich obszarów Krety w latach 50–tych byli ubodzy, tanie i łatwo dostępne produkty roślinne stanowiły podstawę ich pożywienia (jedli z upodobaniem nawet dziko rosnącą zieleninę w potrawie o nazwie horta). Zwyczaje żywieniowe zrodzone z biedy zapewniły Grekom długie i zdrowe życie.  Dzisiaj wszystko się zmieniło. Cywilizacja globalna zrównała wszystkich, także pod względem preferencji podniebiennych.

Więcej…

Czy pijemy wystarczającą objętość wody dla zachowania zdrowia?

Picie wody zapobiega odwodnieniu, usprawnia pracę jelit, uśmierza ból, pomaga zwalczyć nadmierny apetyt, nawilża skórę, zapobiega wysuszeniu śluzówek, pozwala lepiej kontrolować cukrzycę. Statystyczny Polak w ciągu dnia wypija 1,5 litra płynów a 6 mln z nas pije jeszcze mniej - 1,20 litra. Rekomendowaną objętość płynów (1,6 litra dziennie dla kobiet i 2 litry dla mężczyzn) pije jedynie 40 %Polek i 22 % Polaków. 43 % wypijanych przez statystycznego Polaka w ciągu dnia płynów stanowią napoje gorące z dodatkiem cukru. Woda stanowi zaledwie 28 % przyjmowanych płynów a zalecane jest, aby było to 60-80 %.

Więcej…

Licznik odwiedzin

360237
dzisiajdzisiaj87
wczorajwczoraj357
w tym tygodniuw tym tygodniu1279
w tym miesiącuw tym miesiącu6393