ul. Zgierska 2/8, 91-002 Łódź


dr n. med. Zygmunt Trojanowski

specjalista chorób wewnętrznych i diabetologii


dietetyk - Urszula Sobiecka-Trojanowska
porady dietetyka w zakresie chorób cywilizacyjnych

Zapisy nr tel.: 602-395-601

PRYWATNY GABINET LEKARSKI

ul. Zgierska 2/8, 91-002 Łódź


dr n. med. Zygmunt Trojanowski
specjalista chorób wewnętrznych i diabetologii

dietetyk - Urszula Sobiecka-Trojanowska
porady w zakresie chorób cywilizacyjnych

PRYWATNY GABINET LEKARSKI

Nefropatia cukrzycowa

Nerki oczyszczają organizm z końcowych produktów przemiany materii jako biologiczny filtr. W wyniku tej filtracji, mocz pozbawiany jest niemal całkowicie znajdujących się w nim cząsteczek białka. U części chorych źle leczonych, po dłuższym okresie trwania cukrzycy dochodzi do zmian w nerkach a wskutek tego do zaburzenia filtracji. Tę niewydolność nerek objawiającą się m.in. zwiększaniem się ilości białka wydalanego z moczem nazywamy nefropatią cukrzycową. Krew w nerkach przepływa przez bardzo dużą liczbę mikroskopijnych zespołów filtrujących – zwanych nefronami, w których zbędne produkty przemiany materii są od niej oddzielane i wydalane, jako mocz. Produkty użyteczne – w tym np. białko, normalnie nie jest filtrowane i zawracane jest do wykorzystania w organizmie. Uszkodzenia drobnych naczyń kłębuszków ( kapilar, włośniczek) nerkowych pod wpływem długotrwałego nadmiaru cukru we krwi (hiperglikemii), powoduje zmiany w nerkach zwane nefropatią cukrzycową. Nefropatia cukrzycowa występuje najczęściej u osób źle leczonych, chorujących na cukrzycę wiele lat, mających przez dłuższy czas zbyt duże stężenie glukozy we krwi i w moczu oraz podwyższone wartości hemoglobiny glikowanej HbA1c>8-9%. Powikłanie rozwija się u 40% pacjentów z cukrzycą typu 1 i u 25% pacjentów z cukrzycą typu 2. W początkowym stadium nefropatii cukrzycowej chory nie ma widocznych i odczuwalnych objawów choroby nerek. Zmiany w kłębuszkach nerkowych można wykryć jedynie w biopsji nerek, co jest niepraktyczne i niewskazane. Natomiast widocznym objawem choroby jest zwiększanie się ilości białka w moczu aż do przekroczenia ilości uznanej za szkodliwy objaw choroby cukrzycowej ze strony nerek. Powstaje wówczas tzw. mikroalbuminuria – zwana niekiedy popularnie – „małym białkomoczem”. O mikroalbuminurii – czyli ponadnormatywnym wydalaniu białka (albumin) z moczem świadczy specjalne badanie moczu ujawniające dobowe wydalanie albumin (białko krwi) z moczem w granicach powyżej 30 mg - do 300 mg albumin na dobę. W standardowej analizie moczu w tzw. ogólnym badaniu moczu tej ilości białka nie można wykryć. Mikronaczyniowe komplikacje w nerkach na tym wczesnym etapie można wykryć, zlecając test na mikroalbuminę (micral test, micro-albustix) w specjalnej procedurze i okolicznościach. Jeśli podjęliśmy intensywne leczenie na tym etapie i osiągnęliśmy dobre wyrównanie cukrzycy - mikroalbuminuria może się cofnąć. U części chorych niestety postępuje wzrost ciśnienia krwi w kłębuszkach nerkowych i wytworzenie substancji inicjujących procesy ich degeneracji (bliznowacenia). Wskutek tego dochodzi do poważnego upośledzenia funkcji nerek. Uważa się, że ważną predyspozycją w rozwoju tego powikłania cukrzycy są czynniki genetyczne jak też tzw. dziedziczone nadciśnienie tętnicze. Są to jednak czynniki wtórne wobec długotrwale źle leczonej cukrzycy. Można powiedzieć, że im większe i im bardziej długotrwałe są przecukrzenia – tym większe ryzyko nefropatii cukrzycowej. Oczywiście przyczynami nadmiaru białka w moczu mogą być także inne choroby jak: zakażenia układu moczowego, ketoza, niektóre leki. Aby upewnić się, że mikroalbuminuria spowodowana jest cukrzycą, należy wykluczyć te inne choroby oraz potwierdzić ją co najmniej dwoma badaniami moczu w odstępie miesiąca. Wzrost ciśnienia krwi współtowarzyszący mikroalbuminurii nie jest diagnostycznie znamienny, gdyż białko w moczu pojawia się często, zanim dojdzie do nadciśnienia tętniczego. Najważniejszym czynnikiem profilaktyki jest dobre wyrównanie cukrzycy przez zespół leczniczy, podejmujący wielowątkowe działania w tym kierunku, już w początkowej fazie powikłania, kiedy nefropatia objawia się wydalaniem mikroalbuminy z moczem i towarzyszy temu nieznaczny wzrost ciśnienia tętniczego. Ten wczesny okres choroby można leczyć farmakologicznie. Efekty terapii zależą od utrzymania wartości glikemii (cukru we krwi) maksymalnie zbliżonych do zakresu wahań jak u zdrowych oraz utrzymania ciśnienia tętniczego poniżej 130/85 mm Hg. Ważne jest utrzymanie poziomu hemoglobiny glikowanej HbA1c<6,5%, zatem w granicach lub nieznacznie powyżej normy dla osób zdrowych. Utrzymywanie prawidłowego poziomu glikemii u chorych na cukrzycę ma kluczowe znaczenie dla uniknięcia tych późnych, mikronaczyniowych komplikacji cukrzycy, nie tylko w nerkach. Zatem los pacjenta i scenariusz jego późniejszego życia z cukrzycą jest w rękach chorego i jego lekarza. Przestrzeganie zaleceń i regularne przyjmowanie leków jest dziś łatwiejsze niż przed kilkoma laty, szczególnie w cukrzycy typu 2. Nowoczesne doustne leki przeciwcukrzycowe o długim okresie działania pozwalają na przyjmowanie ich tylko raz dziennie a z insuliną obecnie wkraczamy znacznie wcześniej niż kiedyś. Eliminacja wielu czynników zewnętrznych i toksycznych o których wiemy, że akcelerują postęp tego powikłania jest koniecznością. Jak większość chorób nerek, nefropatia cukrzycowa przebiega podstępnie, bez wyraźnych objawów klinicznych a jeżeli się pojawiają (dyskretny białkomocz) bywają przez chorego lekceważone. Po 10-15 latach trwania cukrzycy dochodzi już do rozwoju makroalbuminurii zwanej też jawnym białkomoczem. Makroalbuminuria to przekroczenie poziomu białka w moczu powyżej granicy 300 mg na dobę, czemu towarzyszy nadciśnienie tętnicze krwi i obrzęki. Tak wysoki poziom białka w moczu świadczy o niewydolności filtracyjnej nerek. Ucieczka albuminy z moczem w tej ilości prowadzi już do hipoalbuminemii tj. zmniejszenia zawartości białek we krwi. Następstwem są charakterystyczne obrzęki „nerkowe” – powodowane tym, że woda z osocza krwi nie „przyciągana” obecnością odpowiedniej ilości białek „ucieka” do tkanek ciała. Białkomocz na tym poziomie, przy źle leczonej cukrzycy – oznacza, że czynność nerek może się pogarszać o około 10% rocznie. Po mniej więcej 7 latach doprowadza to do tzw. schyłkowej czyli terminalnej niewydolności nerek. W tak późnym okresie tego powikłania, gdy występuje obfity białkomocz, nadciśnienie tętnicze, znaczny wzrost kreatyniny, mocznika, sodu i potasu we krwi dla przeżycia konieczne staje się leczenie nerkozastępcze. Jeśli nerki działają w zakresie 10% ich pierwotnej wydolności – wskazane jest zastąpienie ich pracy przez zastosowanie dializy. Jeżeli białkomocz utrwali się, nie można już zapobiec postępowi nefropatii cukrzycowej. Celem leczenia staje się spowolnianie choroby i wydłużenie okresu resztkowej funkcji nerek. Jeśli jednak zmiany w nerkach zostaną rozpoznane odpowiednio wcześnie (na etapie mikroalbuminurii) daje to możliwość leczenia spowolniającego jego rozwój a w wielu przypadkach udaje się zapobiec schyłkowej niewydolności nerek.

Raz w roku należy przeprowadzić badanie nerek, na które składa się:

  • mocz badanie ogólne

  • test na obecność mikroalbuminy w moczu lub określenie ilości białka w moczu na dobę

  • oznaczenie kreatyniny we krwi żylnej

  • wielokrotne pomiary ciśnienia tętniczego krwi

U osób chorych na cukrzycę może dojść do rozwoju nadciśnienia tętniczego niezależnego od uszkodzenia nerek. Natomiast wysokie ciśnienie tętnicze krwi oporne na standardowe leki, ze współistniejącym białkomoczem w przebiegu cukrzycy, stanowi zazwyczaj nerkową postać mikroangiopatii cukrzycowej i na zasadzie „błędnego koła” nasila proces uszkodzenia nerek i pogłębia ich niewydolność. Niezbędna jest zatem stała samokontrola ciśnienia w domu i współpraca z lekarzem w celu jego wyrównania. Współistnienie cukrzycy i choroby nadciśnieniowej niezależnej od nefropatii ogromnie zwiększa ryzyko tej komplikacji. Groźne są sytuacje kiedy obie choroby nie są właściwie leczone. U chorych na cukrzycę i nadciśnienie tętnicze krwi często występuje nie tylko nefropatia lecz szereg innych powikłań narządowych: retinopatia, neuropatia, zespół stopy cukrzycowej, powikłania sercowo-naczyniowe. Rośnie ryzyko zawału i udaru mózgu. Wraz z pogarszaniem się czynności nerek u chorego stopniowo pojawiają się objawy sygnalizujące ich niewydolność:

  • obrzęk kostek, dłoni i twarzy oraz innych części ciała

  • utrata apetytu i metaliczny smak w ustach

  • podrażnienia skóry spowodowane odkładaniem się toksyn mocznicowych

  • trudności w osiąganiu wyrównania glikemii ( tj. poziomu cukru w krwi), pomimo stosowania odpowiednich dawek insuliny lub innych leków.

Na pewnym etapie narastania tych męczących objawów choremu grozi śmierć na skutek nagromadzenia się we krwi substancji toksycznych, które w zdrowym są skutecznie wydalane z moczem. Na tym etapie konieczne jest leczenie nerkozastępcze np. przy pomocy dializy.

W Polsce żyje około kilkunastu tysięcy chorych ze schyłkową niewydolnością nerek, w tym 20% stanowią osoby z nefropatią cukrzycową. Zdecydowana większość z nich wymaga leczenia nerkozastępczego przy użyciu hemodializy – sztucznej nerki lub dializy otrzewnowej, jeśli wyrażą zgodę na rozpoczęcie takiej terapii. Leczenie nerkozastępcze pozwala na przedłużenie życia chorym z niewydolnością nerek i umożliwia oczekiwanie na przeszczep.

Dr Zygmunt Trojanowski

Przy wyniku ponad 20 pkt ze względu na wysokie ryzyko cukrzycy zgłoś się do diabetologa w celu weryfikacji.

Nasze pasje i zainteresowania

Nasze biebrzańskie peregrynacje - in memoriam

Bagna i torfowiska Biebrzy, jej fauna i flora unikatowe w skali świata, depozyt natury dla przyszłych pokoleń. Wszechobecna komercja nieproszona i nachalna wciska się zewsząd za sprawą ludzi, którzy posiadając pieniądze uważają, że są koroną stworzenia. Zatem wszystko im wolno i wszystko im się należy. Obca im jest zasada życia, jaką na 300 lat przed Chrystusem wyartykułował Epikur: umiarkowanie uważamy za największe dobro nie dlatego, abyśmy w ogóle mieli poprzestawać na małym, ale dlatego, żebyśmy nauczyli się żyć skromnie w przeświadczeniu, że najlepiej korzystają z dóbr ci, którzy ich najmniej pożądają. Uczmy się cieszyć każdą chwilą, która nie jest bolesna… Chciałoby się rzec: co za czasy, co za ludzie. Czasami nie mogę oprzeć się wrażeniu, że żyjemy w eschatonie.

Więcej…

Listy Pliniusza Młodszego do Kalpurni I w.n.e. (z cyklu oblicza mistrzów)

…Pliniusz zapewnia swoją Kalpurnię. Piszesz, że moja nieobecność niemało Cię dręczy, a jedyną pociechę w tym znajdujesz, że zamiast mnie masz moje zwoje i nieraz nawet kładziesz je na tym miejscu, gdzie ja sam przebywałem. Dobrze mi, że mnie szukasz, miło, że zadowalasz się taką pociechą.

Więcej…

List Gustawa Flauberta do Colet (z cyklu oblicza mistrzów)

…mężczyzna kochający swą praczkę będzie z nią zaznawał rozkoszy, mimo iż będzie wiedział, że jest głupia; ale jeżeli kobieta kocha prostaka, jest to zapoznany geniusz, dusza wybrana itd., tak iż wskutek tej wrodzonej skłonności do zezowania nie widzą one prawdy, gdy ją się spotyka, ani piękna tam, gdzie ono się znajduje.

Więcej…

List Wolfganga Amadeusza Mozarta do Konstancji (z cyklu oblicza mistrzów)

Tymczasem wszystkiego dobrego - korzystaj ze swojego
błazna stołowego, ale myśl o mnie, mów o mnie i kochaj
mnie zawsze tak, jak ja zawsze będę kochał moją
Stanzi-Marini i jej... Stu!... knaller..., paller..., sznip..., sznap...,
sznur..., sznepperl..., snai!

Więcej…

Lili Marleen – szlagier czasu strasznej wojny

Norbert Schultze skomponował muzykę do piosenki „Lili Marleen” w 1938 roku do tekstu Hansa Leipa z 1915 r. Piosenka stała się wielkim przebojem muzycznym w czasie II wojny światowej. Zawdzięczała go nie tylko własnej urodzie, ale i ekspresyjnemu wykonaniu aktorki niemieckiej o obywatelstwie amerykańskim - Marleny Dietrich, występującej dla żołnierzy amerykańskich.

Więcej…

Dietetyka

Nadmiar przeciwutleniaczy może szkodzić

Większość doniesień prasowych podkreśla pozytywne skutki zjadania przeciwutleniaczy. Dzieję się tak, gdy naszym głównym źródłem przeciwutleniaczy jest żywność. Jeżeli jednak przesadzimy z przyjmowaniem przeciwutleniaczy jako suplementów, może to wywołać również negatywne skutki – donoszą naukowcy z Kansas State University. Badacze sprawdzali możliwość poprawienia metabolizmu mięśni szkieletowych, poprzez wykorzystanie przeciwutleniaczy. Paradoksalnie okazało się, że zbyt duża dawka przeciwutleniaczy daje efekt odwrotny. Przeciwutleniacze usuwając ze środowiska nadtlenek wodoru, który co prawda jest silnym utleniaczem, ale z drugiej strony wspomaga rozszerzanie się małych naczyń krwionośnych.

Więcej…

Jeszcze raz o żywieniu z epoki paleolitu

Bardzo interesującym zjawiskiem jest rozwój ruchu paleo, którego zwolennicy odrzucają oficjalny paradygmat medyczno-żywieniowy i jego narzędzia badawcze, jako błędne z antropologicznego i ewolucyjnego punktu widzenia.

Więcej…

Zdrowe odżywianie – krytycznie

Zalecenia dotyczące tzw. „zdrowego odżywiania” wyrządziły ludziom wiele złego, a współczesna nauka o żywieniu stwarza jedynie pozory naukowości. Historia zmagań konkurencyjnych paradygmatów: hipotezy węglowodanowej i hipotezy tłuszczowo-cholesterolowej w leczeniu chorób cywilizacyjnych jest pouczająca. Ta pierwsza wywiedziona z badań nad otyłością, koncentrowała się nad szkodliwą rolą węglowodanów, których nadmiar w diecie powoduje problemy z przemianą materii i w rezultacie otyłość i cukrzycę typu 2 – oraz przyczynia się do wielu schorzeń cywilizacyjnych. Hipoteza tłuszczowo-cholesterolowa jest jej zaprzeczeniem. Wywiedziona z poszukiwań przyczyn choroby wieńcową za problemy zdrowotne obwinia tłuszcze, szczególnie tłuszcze nasycone. To one mają wywoływać choroby serca, bo podnoszą poziom „złego” cholesterolu oraz powodują otyłość (teoria bilansu energetycznego).

Więcej…

Dieta śródziemnomorska- niekończąca się opowieść

Podstawą diety są produkty roślinne: zboża, warzywa, owoce, rośliny strączkowe, orzechy, nasiona, oliwa, zioła i przyprawy. Powinno się je jadać codziennie, praktycznie w każdym posiłku. Mieszkańcy wiejskich obszarów Krety w latach 50–tych byli ubodzy, tanie i łatwo dostępne produkty roślinne stanowiły podstawę ich pożywienia (jedli z upodobaniem nawet dziko rosnącą zieleninę w potrawie o nazwie horta). Zwyczaje żywieniowe zrodzone z biedy zapewniły Grekom długie i zdrowe życie.  Dzisiaj wszystko się zmieniło. Cywilizacja globalna zrównała wszystkich, także pod względem preferencji podniebiennych.

Więcej…

Czy pijemy wystarczającą objętość wody dla zachowania zdrowia?

Picie wody zapobiega odwodnieniu, usprawnia pracę jelit, uśmierza ból, pomaga zwalczyć nadmierny apetyt, nawilża skórę, zapobiega wysuszeniu śluzówek, pozwala lepiej kontrolować cukrzycę. Statystyczny Polak w ciągu dnia wypija 1,5 litra płynów a 6 mln z nas pije jeszcze mniej - 1,20 litra. Rekomendowaną objętość płynów (1,6 litra dziennie dla kobiet i 2 litry dla mężczyzn) pije jedynie 40 %Polek i 22 % Polaków. 43 % wypijanych przez statystycznego Polaka w ciągu dnia płynów stanowią napoje gorące z dodatkiem cukru. Woda stanowi zaledwie 28 % przyjmowanych płynów a zalecane jest, aby było to 60-80 %.

Więcej…

Licznik odwiedzin

350198
dzisiajdzisiaj440
wczorajwczoraj451
w tym tygodniuw tym tygodniu891
w tym miesiącuw tym miesiącu11605