ul. Zgierska 2/8, 91-002 Łódź


dr n. med. Zygmunt Trojanowski

specjalista chorób wewnętrznych i diabetologii


dietetyk - Urszula Sobiecka-Trojanowska
porady dietetyka w zakresie chorób cywilizacyjnych

Zapisy nr tel.: 602-395-601

PRYWATNY GABINET LEKARSKI

ul. Zgierska 2/8, 91-002 Łódź


dr n. med. Zygmunt Trojanowski
specjalista chorób wewnętrznych i diabetologii

dietetyk - Urszula Sobiecka-Trojanowska
porady w zakresie chorób cywilizacyjnych

PRYWATNY GABINET LEKARSKI

Zalecenia dietetyczne w zakresie ograniczeń tłuszczu – metaanaliza

Brak dowodów na poparcie rekomendowanych od dawna zaleceń dietetycznych w zakresie ograniczeń tłuszczu – metaanaliza. Sygnowane przez Michael O'Riordan z  12 lutego 2015 z Lanarkshire w Szkocji i Kansas City. Metaanaliza 21 prospektywnych badań kohortowych, które obejmowały ponad 347 tyś. chorych, nie dostarczyła żadnych istotnych dowodów, aby stwierdzić, że restrykcje tłuszczowe, w szczególności obejmujące tłuszcze nasycone były związane z ryzykiem choroby niedokrwiennej serca lub chorób układu krążenia. Nie mówimy o diecie czy dietach leczniczych, bo czegoś takiego nie ma, lecz o leczeniu żywieniowym.

Ludzie powinni jeść prawdziwe jedzenie z ekologicznych farm, nie przetworzone i nie rafinowane. Wówczas do prawdziwego, pełnego, wieloskładnikowego żywienia zaliczyć można także: masło, śmietanę, ser i tłuste mięso. Oleje smażelnicze – frytury palmowe, powszechne w gastronomii nawet w najlepszych restauracjach. Gdyby chcieli używać oliwy albo nawet smalcu czy masła nigdy nie wyszliby na swoje (pozbawieni zysku). Zamówcie proszę coś wytwornego w renomowanej knajpie, po czym zawołajcie szefa kuchni i zapytajcie w jakimś europejskim języku, jaką fryturę smażelniczą użył do przyrządzenia Waszego zamówienia? Zaskoczony zaniemówi, aby po chwili odpowiedzieć z uśmiechem: oczywiście Master Frit AH10EC Martini. Zaawansowana  technologia zastosowana przy produkcji gwarantuje wyjątkowo długą przydatność do smażenia, wysoki punkt dymienia 220º C, minimalne wchłanianie w produkt, naturalny smak i zapach produktu, bez nalotu tłuszczowego, brak niebezpiecznych dla zdrowia tłuszczów uwodornionych „trans”, uniwersalność zastosowania (idealna do smażenia pączków, faworków, frytek, różnego rodzaju mięs, warzyw, ryb, owoców morza, produkt nie posiada smaku, zapachu i dlatego nie zmienia przyrządzanych potraw). Taką mantrę ma dla dociekliwych klientów każdy szef kuchni, ale to pic na wodę, rzeczywistość jest zupełnie inna. Standardowa frytura gastronomiczna dla wszystkich knajp w Polsce, jest hurtowo sprzedawana wszystkim potrzebującym rychłej śmierci dla swoich klientów. Rehabilitacja świńskiego tłuszczu zaczyna się powoli, już znani dietetycy zaczynają głosić jego „profil lipidowy” ponoć zbliżony do hołubionej oliwy, a wysoki punkt dymienia umożliwia krótkie smażenie, czyli daje potrawy per saldo znacznie lżej strawne. Dorastaliśmy kucharsko w epoce cholesterolowej klątwy, więc niby wzdrygamy się przed stopionym sadłem wieprzowym, nie pomni, że już Rzymianie w czasie Saturnaliów smażyli swoje protofaworki zwane frictilia na łoju z wieprza. Teraz każdy hipster dla lansu będzie jadł bistrowe tofu sojowe na uwodornionej palmowej fryturze i to jest cool, czyli generowanie nam pacjentów. Profesorowie trzymają się śródziemnomorskiej oliwy czy rzepaku, bo muszą być wszyscy bez wyjątku w mainstreamowym nurcie inaczej narażają się na ostracyzm środowiska. Rozumiem to i do niczego nie namawiam. Ograniczenie spożycia alkoholi do 2 drinków dziennie (dla kobiet 1 drink dziennie) sugeruje jego prozdrowotne antymiażdżycowe właściwości. Jedna porcja alkoholu definiowana jest jako: 12-uncji porcja piwa, 5 uncji wina i 1,5 uncji porcji wódki. Co realnie oznacza u nas: 450 ml piwa, 180ml wina i 50ml wódki. Żaden lekarz w Polsce nie będzie tego firmował i omijał temat szerokim łukiem, aby przypadkiem nie być pomówionym o szerzenie alkoholizmu. Znam doktora, któremu po pysku dała żona pacjenta wielce zdesperowana i oburzona, że doktor namówił męża do pijaństwa. Oczywistym zrównoważeniem jedzenia jest codzienna pompa mięśniowa. Podczas tegorocznej sesji ADA w San Diego poświęconej wysiłkowi mięśniowemu w cukrzycy wyraźnie wskazano, że siedzenie powyżej 4 godzin non stop niweczy skutki wysiłku mięśniowego jako leku. Podkreślano także, że owszem chodzenie nordic walking (z kijkami) ma sens, ale muszą być interwały w trakcie, gdzie trzeba się trochę zmęczyć na poziomie wysiłku submaksymalnego, dobranego indywidualnie wedle ograniczeń. Z kolei Yoga,  Tai-chi zalicza się raczej do rozgrzewki i stretchingu (rozciągania grup mięśniowych), bo z efektywnym spalaniem własnych depozytów tłuszczowych niewiele to ma wspólnego, a przecież trzeba wywołać długotrwały ujemny bilans kaloryczny.

 

Przy wyniku ponad 20 pkt ze względu na wysokie ryzyko cukrzycy zgłoś się do diabetologa w celu weryfikacji.

Nasze pasje i zainteresowania

Nasze biebrzańskie peregrynacje - in memoriam

Bagna i torfowiska Biebrzy, jej fauna i flora unikatowe w skali świata, depozyt natury dla przyszłych pokoleń. Wszechobecna komercja nieproszona i nachalna wciska się zewsząd za sprawą ludzi, którzy posiadając pieniądze uważają, że są koroną stworzenia. Zatem wszystko im wolno i wszystko im się należy. Obca im jest zasada życia, jaką na 300 lat przed Chrystusem wyartykułował Epikur: umiarkowanie uważamy za największe dobro nie dlatego, abyśmy w ogóle mieli poprzestawać na małym, ale dlatego, żebyśmy nauczyli się żyć skromnie w przeświadczeniu, że najlepiej korzystają z dóbr ci, którzy ich najmniej pożądają. Uczmy się cieszyć każdą chwilą, która nie jest bolesna… Chciałoby się rzec: co za czasy, co za ludzie. Czasami nie mogę oprzeć się wrażeniu, że żyjemy w eschatonie.

Więcej…

Listy Pliniusza Młodszego do Kalpurni I w.n.e. (z cyklu oblicza mistrzów)

…Pliniusz zapewnia swoją Kalpurnię. Piszesz, że moja nieobecność niemało Cię dręczy, a jedyną pociechę w tym znajdujesz, że zamiast mnie masz moje zwoje i nieraz nawet kładziesz je na tym miejscu, gdzie ja sam przebywałem. Dobrze mi, że mnie szukasz, miło, że zadowalasz się taką pociechą.

Więcej…

List Gustawa Flauberta do Colet (z cyklu oblicza mistrzów)

…mężczyzna kochający swą praczkę będzie z nią zaznawał rozkoszy, mimo iż będzie wiedział, że jest głupia; ale jeżeli kobieta kocha prostaka, jest to zapoznany geniusz, dusza wybrana itd., tak iż wskutek tej wrodzonej skłonności do zezowania nie widzą one prawdy, gdy ją się spotyka, ani piękna tam, gdzie ono się znajduje.

Więcej…

List Wolfganga Amadeusza Mozarta do Konstancji (z cyklu oblicza mistrzów)

Tymczasem wszystkiego dobrego - korzystaj ze swojego
błazna stołowego, ale myśl o mnie, mów o mnie i kochaj
mnie zawsze tak, jak ja zawsze będę kochał moją
Stanzi-Marini i jej... Stu!... knaller..., paller..., sznip..., sznap...,
sznur..., sznepperl..., snai!

Więcej…

Lili Marleen – szlagier czasu strasznej wojny

Norbert Schultze skomponował muzykę do piosenki „Lili Marleen” w 1938 roku do tekstu Hansa Leipa z 1915 r. Piosenka stała się wielkim przebojem muzycznym w czasie II wojny światowej. Zawdzięczała go nie tylko własnej urodzie, ale i ekspresyjnemu wykonaniu aktorki niemieckiej o obywatelstwie amerykańskim - Marleny Dietrich, występującej dla żołnierzy amerykańskich.

Więcej…

Dietetyka

Nadmiar przeciwutleniaczy może szkodzić

Większość doniesień prasowych podkreśla pozytywne skutki zjadania przeciwutleniaczy. Dzieję się tak, gdy naszym głównym źródłem przeciwutleniaczy jest żywność. Jeżeli jednak przesadzimy z przyjmowaniem przeciwutleniaczy jako suplementów, może to wywołać również negatywne skutki – donoszą naukowcy z Kansas State University. Badacze sprawdzali możliwość poprawienia metabolizmu mięśni szkieletowych, poprzez wykorzystanie przeciwutleniaczy. Paradoksalnie okazało się, że zbyt duża dawka przeciwutleniaczy daje efekt odwrotny. Przeciwutleniacze usuwając ze środowiska nadtlenek wodoru, który co prawda jest silnym utleniaczem, ale z drugiej strony wspomaga rozszerzanie się małych naczyń krwionośnych.

Więcej…

Jeszcze raz o żywieniu z epoki paleolitu

Bardzo interesującym zjawiskiem jest rozwój ruchu paleo, którego zwolennicy odrzucają oficjalny paradygmat medyczno-żywieniowy i jego narzędzia badawcze, jako błędne z antropologicznego i ewolucyjnego punktu widzenia.

Więcej…

Zdrowe odżywianie – krytycznie

Zalecenia dotyczące tzw. „zdrowego odżywiania” wyrządziły ludziom wiele złego, a współczesna nauka o żywieniu stwarza jedynie pozory naukowości. Historia zmagań konkurencyjnych paradygmatów: hipotezy węglowodanowej i hipotezy tłuszczowo-cholesterolowej w leczeniu chorób cywilizacyjnych jest pouczająca. Ta pierwsza wywiedziona z badań nad otyłością, koncentrowała się nad szkodliwą rolą węglowodanów, których nadmiar w diecie powoduje problemy z przemianą materii i w rezultacie otyłość i cukrzycę typu 2 – oraz przyczynia się do wielu schorzeń cywilizacyjnych. Hipoteza tłuszczowo-cholesterolowa jest jej zaprzeczeniem. Wywiedziona z poszukiwań przyczyn choroby wieńcową za problemy zdrowotne obwinia tłuszcze, szczególnie tłuszcze nasycone. To one mają wywoływać choroby serca, bo podnoszą poziom „złego” cholesterolu oraz powodują otyłość (teoria bilansu energetycznego).

Więcej…

Dieta śródziemnomorska- niekończąca się opowieść

Podstawą diety są produkty roślinne: zboża, warzywa, owoce, rośliny strączkowe, orzechy, nasiona, oliwa, zioła i przyprawy. Powinno się je jadać codziennie, praktycznie w każdym posiłku. Mieszkańcy wiejskich obszarów Krety w latach 50–tych byli ubodzy, tanie i łatwo dostępne produkty roślinne stanowiły podstawę ich pożywienia (jedli z upodobaniem nawet dziko rosnącą zieleninę w potrawie o nazwie horta). Zwyczaje żywieniowe zrodzone z biedy zapewniły Grekom długie i zdrowe życie.  Dzisiaj wszystko się zmieniło. Cywilizacja globalna zrównała wszystkich, także pod względem preferencji podniebiennych.

Więcej…

Czy pijemy wystarczającą objętość wody dla zachowania zdrowia?

Picie wody zapobiega odwodnieniu, usprawnia pracę jelit, uśmierza ból, pomaga zwalczyć nadmierny apetyt, nawilża skórę, zapobiega wysuszeniu śluzówek, pozwala lepiej kontrolować cukrzycę. Statystyczny Polak w ciągu dnia wypija 1,5 litra płynów a 6 mln z nas pije jeszcze mniej - 1,20 litra. Rekomendowaną objętość płynów (1,6 litra dziennie dla kobiet i 2 litry dla mężczyzn) pije jedynie 40 %Polek i 22 % Polaków. 43 % wypijanych przez statystycznego Polaka w ciągu dnia płynów stanowią napoje gorące z dodatkiem cukru. Woda stanowi zaledwie 28 % przyjmowanych płynów a zalecane jest, aby było to 60-80 %.

Więcej…

Licznik odwiedzin

334845
dzisiajdzisiaj63
wczorajwczoraj547
w tym tygodniuw tym tygodniu2760
w tym miesiącuw tym miesiącu10438