ul. Zgierska 2/8, 91-002 Łódź


dr n. med. Zygmunt Trojanowski

specjalista chorób wewnętrznych i diabetologii


dietetyk - Urszula Sobiecka-Trojanowska
porady dietetyka w zakresie chorób cywilizacyjnych

Zapisy nr tel.: 602-395-601

PRYWATNY GABINET LEKARSKI

ul. Zgierska 2/8, 91-002 Łódź


dr n. med. Zygmunt Trojanowski
specjalista chorób wewnętrznych i diabetologii

dietetyk - Urszula Sobiecka-Trojanowska
porady w zakresie chorób cywilizacyjnych

PRYWATNY GABINET LEKARSKI

Głos w dyskusji – znaczenie leczniczego treningu mięśniowego w cukrzycy typu 2

Streszczenie pracy pt.: Równoważenie niepożądanych skutków insulinoterapii przez kontrolowany trening u chorych na cukrzycę typu 2 cierpiących na otyłość i nadwagę. Stefano Balducci, i współpr. Diabetes Care 2012 35:39-41.

Autorzy uważają, że było to jedno z pierwszych badań dotyczących wpływu  długoterminowego, kontrolowanego treningu fizycznego na wyniki leczenia insuliną chorych z typem 2 tej choroby.

Wykazano, że w badanej grupie, kontrolowany trening mięśniowy stanowi bezpieczny i skuteczny sposób wpływający korzystnie na czynniki ryzyka sercowo-naczyniowego i wskaźnik ryzyka CHD (chorób sercowo-naczyniowych), przy czym zwiększył się istotnie ogólny poziom ich aktywności fizycznej. W grupie niekontrolowanego poziomu aktywności fizycznej  trening był niższy niż w całej kohorcie, co mogło być spowodowane z powściągliwością osób przyjmujących insulinę w zakresie wysiłku fizycznego związaną z obawami przed hipoglikemią. Wyniki wskazują, iż poprawa w zakresie HbA1c korelowała z obniżeniem parametrów (obwodu w talii, BMI i CRP), które na ogół ulegają pogorszeniu w wyniku insulinoterapii. Potwierdza to koncepcję, zgodnie z którą ćwiczenia fizyczne mogą równoważyć niekorzystny wpływ insulinoterapii na otyłość i stan zapalny w sposób bezpośredni, lub poprzez umożliwienie zmniejszenia dziennych dawek insuliny. Autorzy postulują, że osoby z cukrzycą typu 2 należy zachęcać do zmian stylu życia, polegających między innymi na kontrolowanym treningu fizycznym. Kontrolowany trening mieszany (łączący ćwiczenia aerobowe i wytrzymałościowe) w sposób bezpieczny i skuteczny prowadzi do poprawy w zakresie  poziomu HbA1c oraz profilu ryzyka sercowo-naczyniowego u przyjmujących insulinę chorych na cukrzycę typu 2 z nadwagą i otyłością. Taka strategia działania niweluje niekorzystny wpływ insulinoterapii w zakresie otyłości i stanu zapalnego.

Komentarz:

Paradoks z zastosowaniem leczniczego kontrolowanego wysiłku mięśniowego u naszych podopiecznych z typem 2 choroby cukrzycowej polega na tym, że ta sama wielkość wysiłku precyzyjnie liczona w MET (MET jest jednostką mocy wysiłku mięśniowego i 1 MET oznacza spoczynkowy pobór tlenu, który wynosi 3,5 ml O2/ kg ciężaru ciała/min), w jednym przypadku może być lekiem, w innym pozostaje szukaniem sobie rychłej śmierci. Do nas lekarzy należy określenie jak ten wysiłek mięśniowy usytuować w czasie, w zakresie jakiego  tętna, po jakim okresie adaptacji, z jaką wydajnością i w jakiej formie (np. pacjent niepełnosprawny, czy leżący), jak powinna wyglądać restytucja powysiłkowa. Ważne jest również wstępne rozciągnięcie i rozluźnienie mięśni (stretching exercises) w ramach rozgrzewki, następnie osiągnięcia przez chorego stałej (aktywnej równowagi biologicznej), steady state. Dla przykładu ten sam wysiłek o dużej mocy w krótkim czasie izostatyczny i anaerobowy oznacza zupełnie coś innego, niż wówczas, gdy odbywa się w warunkach aerobowych, jest izodynamiczny, na małej mocy, umiejętnie rozłożony w czasie rzeczywistym. Zatem u chorych z ograniczoną sprawnością ogólną i pomniejszoną w stopniu nawet umiarkowanym ( EF<40%) wydolnością serca i zmniejszoną rezerwą wieńcową, leczenie wysiłkiem fizycznym może być potencjalnie niebezpieczne i chorzy intuicyjnie lękają się przed jego rozpoczęciem, ponieważ nie mają dostatecznego wsparcia i zabezpieczenia. Pamiętajmy, że wielkość wysiłku, z jaką zaczynamy program wysiłkowy jest mała i wzrasta w miarę wytrenowania (zwiększenia sprawności ogólnej i wydolności sercowo-naczyniowej i prawie nigdy docelowo nie przekracza 50% zdolności wysiłkowej ludzi zdrowych tej samej płci i wieku. Procedura wdrażania jest dość praco i czasochłonna i wymaga wstępnej oceny układu sercowo-naczyniowego i zdefiniowania chorego pod kątem współistniejących innych komplikacji późnych, które mogą być progresywne pod wpływem źle zaplanowanego indywidualnego treningu, następnie stałego monitoringu telemetrycznego EKG, a w początkowym okresie kontroli równowagi cukrowej np. poprzez CGM (ciągły monitoring glikemii). Chory nawet najlepiej wyszkolony sam z siebie nie podejmie wysiłkowego treningu, bowiem na początek powinien być w grupie i pod fachowym nadzorem specjalistów z tego zakresu, którzy dodatkowo w każdej chwili są obeznani z procedurami ratunkowymi i pozostają w stałej łączności z lekarzami leczącymi. Przykład Michała Jelińskiego wielokrotnego Mistrza Świata oraz Mistrza Olimpijskiego, który od 10 lat ma cukrzycę typu 1 nie koresponduje w żaden sposób z możliwościami treningowymi chorych z typem 2. Postępując rozważnie krok po kroku, można w znacznym stopniu poprawić wydolność i sprawność fizyczną naszych podopiecznych z tą formą cukrzycy. Wszakże nigdy nie jest to wyczyn i usytuowuje się poniżej 50% wydolności ludzi zdrowych.



Przy wyniku ponad 20 pkt ze względu na wysokie ryzyko cukrzycy zgłoś się do diabetologa w celu weryfikacji.

Nasze pasje i zainteresowania

Nasze biebrzańskie peregrynacje - in memoriam

Bagna i torfowiska Biebrzy, jej fauna i flora unikatowe w skali świata, depozyt natury dla przyszłych pokoleń. Wszechobecna komercja nieproszona i nachalna wciska się zewsząd za sprawą ludzi, którzy posiadając pieniądze uważają, że są koroną stworzenia. Zatem wszystko im wolno i wszystko im się należy. Obca im jest zasada życia, jaką na 300 lat przed Chrystusem wyartykułował Epikur: umiarkowanie uważamy za największe dobro nie dlatego, abyśmy w ogóle mieli poprzestawać na małym, ale dlatego, żebyśmy nauczyli się żyć skromnie w przeświadczeniu, że najlepiej korzystają z dóbr ci, którzy ich najmniej pożądają. Uczmy się cieszyć każdą chwilą, która nie jest bolesna… Chciałoby się rzec: co za czasy, co za ludzie. Czasami nie mogę oprzeć się wrażeniu, że żyjemy w eschatonie.

Więcej…

Listy Pliniusza Młodszego do Kalpurni I w.n.e. (z cyklu oblicza mistrzów)

…Pliniusz zapewnia swoją Kalpurnię. Piszesz, że moja nieobecność niemało Cię dręczy, a jedyną pociechę w tym znajdujesz, że zamiast mnie masz moje zwoje i nieraz nawet kładziesz je na tym miejscu, gdzie ja sam przebywałem. Dobrze mi, że mnie szukasz, miło, że zadowalasz się taką pociechą.

Więcej…

List Gustawa Flauberta do Colet (z cyklu oblicza mistrzów)

…mężczyzna kochający swą praczkę będzie z nią zaznawał rozkoszy, mimo iż będzie wiedział, że jest głupia; ale jeżeli kobieta kocha prostaka, jest to zapoznany geniusz, dusza wybrana itd., tak iż wskutek tej wrodzonej skłonności do zezowania nie widzą one prawdy, gdy ją się spotyka, ani piękna tam, gdzie ono się znajduje.

Więcej…

List Wolfganga Amadeusza Mozarta do Konstancji (z cyklu oblicza mistrzów)

Tymczasem wszystkiego dobrego - korzystaj ze swojego
błazna stołowego, ale myśl o mnie, mów o mnie i kochaj
mnie zawsze tak, jak ja zawsze będę kochał moją
Stanzi-Marini i jej... Stu!... knaller..., paller..., sznip..., sznap...,
sznur..., sznepperl..., snai!

Więcej…

Lili Marleen – szlagier czasu strasznej wojny

Norbert Schultze skomponował muzykę do piosenki „Lili Marleen” w 1938 roku do tekstu Hansa Leipa z 1915 r. Piosenka stała się wielkim przebojem muzycznym w czasie II wojny światowej. Zawdzięczała go nie tylko własnej urodzie, ale i ekspresyjnemu wykonaniu aktorki niemieckiej o obywatelstwie amerykańskim - Marleny Dietrich, występującej dla żołnierzy amerykańskich.

Więcej…

Dietetyka

Nadmiar przeciwutleniaczy może szkodzić

Większość doniesień prasowych podkreśla pozytywne skutki zjadania przeciwutleniaczy. Dzieję się tak, gdy naszym głównym źródłem przeciwutleniaczy jest żywność. Jeżeli jednak przesadzimy z przyjmowaniem przeciwutleniaczy jako suplementów, może to wywołać również negatywne skutki – donoszą naukowcy z Kansas State University. Badacze sprawdzali możliwość poprawienia metabolizmu mięśni szkieletowych, poprzez wykorzystanie przeciwutleniaczy. Paradoksalnie okazało się, że zbyt duża dawka przeciwutleniaczy daje efekt odwrotny. Przeciwutleniacze usuwając ze środowiska nadtlenek wodoru, który co prawda jest silnym utleniaczem, ale z drugiej strony wspomaga rozszerzanie się małych naczyń krwionośnych.

Więcej…

Jeszcze raz o żywieniu z epoki paleolitu

Bardzo interesującym zjawiskiem jest rozwój ruchu paleo, którego zwolennicy odrzucają oficjalny paradygmat medyczno-żywieniowy i jego narzędzia badawcze, jako błędne z antropologicznego i ewolucyjnego punktu widzenia.

Więcej…

Zdrowe odżywianie – krytycznie

Zalecenia dotyczące tzw. „zdrowego odżywiania” wyrządziły ludziom wiele złego, a współczesna nauka o żywieniu stwarza jedynie pozory naukowości. Historia zmagań konkurencyjnych paradygmatów: hipotezy węglowodanowej i hipotezy tłuszczowo-cholesterolowej w leczeniu chorób cywilizacyjnych jest pouczająca. Ta pierwsza wywiedziona z badań nad otyłością, koncentrowała się nad szkodliwą rolą węglowodanów, których nadmiar w diecie powoduje problemy z przemianą materii i w rezultacie otyłość i cukrzycę typu 2 – oraz przyczynia się do wielu schorzeń cywilizacyjnych. Hipoteza tłuszczowo-cholesterolowa jest jej zaprzeczeniem. Wywiedziona z poszukiwań przyczyn choroby wieńcową za problemy zdrowotne obwinia tłuszcze, szczególnie tłuszcze nasycone. To one mają wywoływać choroby serca, bo podnoszą poziom „złego” cholesterolu oraz powodują otyłość (teoria bilansu energetycznego).

Więcej…

Dieta śródziemnomorska- niekończąca się opowieść

Podstawą diety są produkty roślinne: zboża, warzywa, owoce, rośliny strączkowe, orzechy, nasiona, oliwa, zioła i przyprawy. Powinno się je jadać codziennie, praktycznie w każdym posiłku. Mieszkańcy wiejskich obszarów Krety w latach 50–tych byli ubodzy, tanie i łatwo dostępne produkty roślinne stanowiły podstawę ich pożywienia (jedli z upodobaniem nawet dziko rosnącą zieleninę w potrawie o nazwie horta). Zwyczaje żywieniowe zrodzone z biedy zapewniły Grekom długie i zdrowe życie.  Dzisiaj wszystko się zmieniło. Cywilizacja globalna zrównała wszystkich, także pod względem preferencji podniebiennych.

Więcej…

Czy pijemy wystarczającą objętość wody dla zachowania zdrowia?

Picie wody zapobiega odwodnieniu, usprawnia pracę jelit, uśmierza ból, pomaga zwalczyć nadmierny apetyt, nawilża skórę, zapobiega wysuszeniu śluzówek, pozwala lepiej kontrolować cukrzycę. Statystyczny Polak w ciągu dnia wypija 1,5 litra płynów a 6 mln z nas pije jeszcze mniej - 1,20 litra. Rekomendowaną objętość płynów (1,6 litra dziennie dla kobiet i 2 litry dla mężczyzn) pije jedynie 40 %Polek i 22 % Polaków. 43 % wypijanych przez statystycznego Polaka w ciągu dnia płynów stanowią napoje gorące z dodatkiem cukru. Woda stanowi zaledwie 28 % przyjmowanych płynów a zalecane jest, aby było to 60-80 %.

Więcej…

Licznik odwiedzin

360791
dzisiajdzisiaj201
wczorajwczoraj440
w tym tygodniuw tym tygodniu1833
w tym miesiącuw tym miesiącu6947