ul. Zgierska 2/8, 91-002 Łódź


dr n. med. Zygmunt Trojanowski

specjalista chorób wewnętrznych i diabetologii


dietetyk - Urszula Sobiecka-Trojanowska
porady dietetyka w zakresie chorób cywilizacyjnych

Zapisy nr tel.: 602-395-601

PRYWATNY GABINET LEKARSKI

ul. Zgierska 2/8, 91-002 Łódź


dr n. med. Zygmunt Trojanowski
specjalista chorób wewnętrznych i diabetologii

dietetyk - Urszula Sobiecka-Trojanowska
porady w zakresie chorób cywilizacyjnych

PRYWATNY GABINET LEKARSKI

Znowu lot nad kukułczym gniazdem

12.09.2012, komunikat dla lekarzy ostrzegający przed hepatoksyczanością agomelatyny (Valdonax). Antydepresant regulujący ponoć także skutecznie fazę NREM snu, miał swoją introdukcję w Polsce w 2009 poprzedzoną hałaśliwą reklamą. Jedyny dostępny z klasy dysinhibitorów noradrenaliny i dopaminy, powoduje intensywny wyrzut tych dwóch neuroprzekaźników, podczas gdy inne antydepresanty działają poprzez zmniejszanie wychwytu zwrotnego.

Cukrzycy z różnych względów często mają zwiększoną aktywność transaminaz. Oznacza to, że lek ten powinien być wykluczony z terapii antydepresyjnej u naszych podopiecznych. Znam wielu, u których psychiatrzy stosowali ten lek, pomimo wiedzy, że mają zespół metaboliczny z cukrzycą i jak wielowątkowo są leczeni, a nie są znane wykładniki funkcji wątroby. Nikt nie ruszył palcem w bucie.

No, a teraz co? Sumienie lekarzy ponoć jest mocno impregnowane. Nie powinniśmy się decydować przedwcześnie na lansowane tzw. modne leki, dopóki nie okrzepną w dłuższym spostrzeganiu i same się nie obronią. Szczególnie psychiatrzy nie powinni stosować leku bez jego gruntownej znajomości, interakcji z innymi lekami i upewnieniu się, że nie jest to kometa. W tym przypadku tak się nie stało. Od początku, od strony chorych o agomelatynie przeważały opinie negatywne. Wbrew zapowiedziom i oczekiwaniom za te pieniądze efekty były znacznie poniżej oczekiwań. Agomelatyna ma większe powinowactwo do receptora MT1 niż MT2, a głęboki sen promuje MT2 (NREM). Być może ten mechanizm nie pozwalał chorym zapaść w głęboki sen i owszem spali nawet dosyć długo, ale „zajęczym okiem”.

Podobnie sprawy mają się z nadmiernie rozpowszechnionym u nas lekiem trimetazydyną. Od dawna wielce naganny był nasz proceder, że jak nie wiemy co zapisać to nie zaszkodzi trimetazydyna. W Polsce preparaty trimetazydyny, to: Cyto-Protectin MR, Metazydyna, Metazydyna MR, Preductal MR, Protecasc SR, Setal MR, Trimeductan MR, Trimetoratio, Vascotazin. Ilość patologii naczyniowych, w jakich jest stosowana jest zdumiewająca. No i się rypło! 28.09.2012 Servier i fabryka licencyjna w Polsce adresują komunikat do lekarzy ostrzegający przed nadmiarem euforii w zastosowaniu trimetazydyny larga manu, gdzie popadnie i drastycznie ograniczający wskazania do zastosowania trimetazydyny. Komunikat jest tak skonstruowany, że po przeczytaniu bałbym się lek zapisać w ogóle. Lawinowy wzrost zastosowania już to przez laryngologów z powodu zawrotów głowy i szumów usznych pochodzenia naczyniowego, już to przez okulistów przy zaburzeniach ostrości i pola widzenia pochodzenia siatkówkowego, już to przede wszystkim przez pożal się Boże kardiologów budziły od dawna niepokój wielu lekarzy. Zastosowanie, szczególnie u starszych cukrzyków leczonych równolegle neurologicznie (choroba Parkinsona z zespołami parkinsonoidalnymi, drżeniem samoistnym, uszkodzeniem układu pozapiramidowego itd), znacznie nasilało dolegliwości. Komunikat powinien być kubłem zimnej wody dla tych wszystkich lekarzy zapisujących śmieciowe leki, którym się wydaje, że coś tam leczą. Uznano, że ryzyko przewyższa dowody na istotną klinicznie skutecznością, poza jednym wyjątkiem: zawężona (co to znaczy?) populacja chorych ze stabilna dławicą piersiową w leczeniu skojarzonym, tam gdzie leczenie pierwszego rzutu jest niewystarczające.

Albo ja nie umiem czytać ze zrozumieniem, albo ci, co formułują takie komunikaty robią z nas głupków. Jak ktoś ma stabilną chorobę wieńcową to na pewno nie potrzebuje trimetazydyny, bo to niczego nie zmienia. Już sam opis farmakokliniczny działania leku, jest dziwny i bardzo kontrowersyjny, pomimo, że nie jestem farmakologiem klinicznym i stoi to w opozycji do kolorowych obrazków profesorstwa o rzekomym plejotropowym działaniu tej substancji. Czasami przyzwoitość powinna jednak przeważyć nad interesownością, to strasznie niszczy wiarygodność tzw. osób opiniotwórczych. Dochodzi do tego, że prezenterzy używają w swoich wystąpieniach nazwy firmowe, a nie farmakokliniczne, a obie strony robią do siebie oko. Ty sobie gadaj zdrów, a nam było fajnie się tu ze sobą spotkać.

Niebawem przedstawię poszerzoną listę leków śmieciowych stosowanych aktualnie w majestacie współczesnej ponoć naukowej medycyny. To nie jest wymysł Trojanowskiego, to opinie o lekach znane w świecie, tylko nie u nas. Powiedziałbym wprost parafrazując słynne powiedzenie Lewis Carroll'a (sprawy wojny są zbyt poważne, aby je zostawić samym wojskowym): sprawy leków są zbyt poważne, aby je zostawić samym lekarzom.

Przy wyniku ponad 20 pkt ze względu na wysokie ryzyko cukrzycy zgłoś się do diabetologa w celu weryfikacji.

Nasze pasje i zainteresowania

Nasze biebrzańskie peregrynacje - in memoriam

Bagna i torfowiska Biebrzy, jej fauna i flora unikatowe w skali świata, depozyt natury dla przyszłych pokoleń. Wszechobecna komercja nieproszona i nachalna wciska się zewsząd za sprawą ludzi, którzy posiadając pieniądze uważają, że są koroną stworzenia. Zatem wszystko im wolno i wszystko im się należy. Obca im jest zasada życia, jaką na 300 lat przed Chrystusem wyartykułował Epikur: umiarkowanie uważamy za największe dobro nie dlatego, abyśmy w ogóle mieli poprzestawać na małym, ale dlatego, żebyśmy nauczyli się żyć skromnie w przeświadczeniu, że najlepiej korzystają z dóbr ci, którzy ich najmniej pożądają. Uczmy się cieszyć każdą chwilą, która nie jest bolesna… Chciałoby się rzec: co za czasy, co za ludzie. Czasami nie mogę oprzeć się wrażeniu, że żyjemy w eschatonie.

Więcej…

Listy Pliniusza Młodszego do Kalpurni I w.n.e. (z cyklu oblicza mistrzów)

…Pliniusz zapewnia swoją Kalpurnię. Piszesz, że moja nieobecność niemało Cię dręczy, a jedyną pociechę w tym znajdujesz, że zamiast mnie masz moje zwoje i nieraz nawet kładziesz je na tym miejscu, gdzie ja sam przebywałem. Dobrze mi, że mnie szukasz, miło, że zadowalasz się taką pociechą.

Więcej…

List Gustawa Flauberta do Colet (z cyklu oblicza mistrzów)

…mężczyzna kochający swą praczkę będzie z nią zaznawał rozkoszy, mimo iż będzie wiedział, że jest głupia; ale jeżeli kobieta kocha prostaka, jest to zapoznany geniusz, dusza wybrana itd., tak iż wskutek tej wrodzonej skłonności do zezowania nie widzą one prawdy, gdy ją się spotyka, ani piękna tam, gdzie ono się znajduje.

Więcej…

List Wolfganga Amadeusza Mozarta do Konstancji (z cyklu oblicza mistrzów)

Tymczasem wszystkiego dobrego - korzystaj ze swojego
błazna stołowego, ale myśl o mnie, mów o mnie i kochaj
mnie zawsze tak, jak ja zawsze będę kochał moją
Stanzi-Marini i jej... Stu!... knaller..., paller..., sznip..., sznap...,
sznur..., sznepperl..., snai!

Więcej…

Lili Marleen – szlagier czasu strasznej wojny

Norbert Schultze skomponował muzykę do piosenki „Lili Marleen” w 1938 roku do tekstu Hansa Leipa z 1915 r. Piosenka stała się wielkim przebojem muzycznym w czasie II wojny światowej. Zawdzięczała go nie tylko własnej urodzie, ale i ekspresyjnemu wykonaniu aktorki niemieckiej o obywatelstwie amerykańskim - Marleny Dietrich, występującej dla żołnierzy amerykańskich.

Więcej…

Dietetyka

Nadmiar przeciwutleniaczy może szkodzić

Większość doniesień prasowych podkreśla pozytywne skutki zjadania przeciwutleniaczy. Dzieję się tak, gdy naszym głównym źródłem przeciwutleniaczy jest żywność. Jeżeli jednak przesadzimy z przyjmowaniem przeciwutleniaczy jako suplementów, może to wywołać również negatywne skutki – donoszą naukowcy z Kansas State University. Badacze sprawdzali możliwość poprawienia metabolizmu mięśni szkieletowych, poprzez wykorzystanie przeciwutleniaczy. Paradoksalnie okazało się, że zbyt duża dawka przeciwutleniaczy daje efekt odwrotny. Przeciwutleniacze usuwając ze środowiska nadtlenek wodoru, który co prawda jest silnym utleniaczem, ale z drugiej strony wspomaga rozszerzanie się małych naczyń krwionośnych.

Więcej…

Jeszcze raz o żywieniu z epoki paleolitu

Bardzo interesującym zjawiskiem jest rozwój ruchu paleo, którego zwolennicy odrzucają oficjalny paradygmat medyczno-żywieniowy i jego narzędzia badawcze, jako błędne z antropologicznego i ewolucyjnego punktu widzenia.

Więcej…

Zdrowe odżywianie – krytycznie

Zalecenia dotyczące tzw. „zdrowego odżywiania” wyrządziły ludziom wiele złego, a współczesna nauka o żywieniu stwarza jedynie pozory naukowości. Historia zmagań konkurencyjnych paradygmatów: hipotezy węglowodanowej i hipotezy tłuszczowo-cholesterolowej w leczeniu chorób cywilizacyjnych jest pouczająca. Ta pierwsza wywiedziona z badań nad otyłością, koncentrowała się nad szkodliwą rolą węglowodanów, których nadmiar w diecie powoduje problemy z przemianą materii i w rezultacie otyłość i cukrzycę typu 2 – oraz przyczynia się do wielu schorzeń cywilizacyjnych. Hipoteza tłuszczowo-cholesterolowa jest jej zaprzeczeniem. Wywiedziona z poszukiwań przyczyn choroby wieńcową za problemy zdrowotne obwinia tłuszcze, szczególnie tłuszcze nasycone. To one mają wywoływać choroby serca, bo podnoszą poziom „złego” cholesterolu oraz powodują otyłość (teoria bilansu energetycznego).

Więcej…

Dieta śródziemnomorska- niekończąca się opowieść

Podstawą diety są produkty roślinne: zboża, warzywa, owoce, rośliny strączkowe, orzechy, nasiona, oliwa, zioła i przyprawy. Powinno się je jadać codziennie, praktycznie w każdym posiłku. Mieszkańcy wiejskich obszarów Krety w latach 50–tych byli ubodzy, tanie i łatwo dostępne produkty roślinne stanowiły podstawę ich pożywienia (jedli z upodobaniem nawet dziko rosnącą zieleninę w potrawie o nazwie horta). Zwyczaje żywieniowe zrodzone z biedy zapewniły Grekom długie i zdrowe życie.  Dzisiaj wszystko się zmieniło. Cywilizacja globalna zrównała wszystkich, także pod względem preferencji podniebiennych.

Więcej…

Czy pijemy wystarczającą objętość wody dla zachowania zdrowia?

Picie wody zapobiega odwodnieniu, usprawnia pracę jelit, uśmierza ból, pomaga zwalczyć nadmierny apetyt, nawilża skórę, zapobiega wysuszeniu śluzówek, pozwala lepiej kontrolować cukrzycę. Statystyczny Polak w ciągu dnia wypija 1,5 litra płynów a 6 mln z nas pije jeszcze mniej - 1,20 litra. Rekomendowaną objętość płynów (1,6 litra dziennie dla kobiet i 2 litry dla mężczyzn) pije jedynie 40 %Polek i 22 % Polaków. 43 % wypijanych przez statystycznego Polaka w ciągu dnia płynów stanowią napoje gorące z dodatkiem cukru. Woda stanowi zaledwie 28 % przyjmowanych płynów a zalecane jest, aby było to 60-80 %.

Więcej…

Licznik odwiedzin

349260
dzisiajdzisiaj390
wczorajwczoraj351
w tym tygodniuw tym tygodniu3267
w tym miesiącuw tym miesiącu10667