Mądry Polak przed szkodą – jak zażegnać niebezpieczeństwo cukrzycy typu 2 - dr n. med. Zygmunt Trojanowski


ul. Zgierska 2/8, 91-002 Łódź


dr n. med. Zygmunt Trojanowski

specjalista chorób wewnętrznych i diabetologii


dietetyk - Urszula Sobiecka-Trojanowska
porady dietetyka w zakresie chorób cywilizacyjnych

Zapisy nr tel.: 602-395-601

PRYWATNY GABINET LEKARSKI

ul. Zgierska 2/8, 91-002 Łódź


dr n. med. Zygmunt Trojanowski
specjalista chorób wewnętrznych i diabetologii

dietetyk - Urszula Sobiecka-Trojanowska
porady w zakresie chorób cywilizacyjnych

PRYWATNY GABINET LEKARSKI

Mądry Polak przed szkodą – jak zażegnać niebezpieczeństwo cukrzycy typu 2

Przeglądam dla Was różne strony internetowe i z ukontentowaniem rozpoznałem „swoją częstotliwość” w doniesieniu „Zdążyć przed cukrzycą” (Żyjmy dłużej, 3/2008; 16– 18). Konkluzja oczywista: lepiej zapobiegać niż leczyć lub „mądry Polak przed szkodą” o czym pisałem wielokrotnie w latach poprzednich na łamach „Diabetyka”. Kiedy przeczytałem, że stan przedcukrzycowy to tykający zegar, który odlicza lata do wystąpienia zawału serca czy udaru mózgu... to przypomniała mi się słynna sentencja Mogensena (diabetologa światowego formatu): zegar późnych powikłań cukrzycy (naczyniowych) odmierza swój czas znacznie wcześniej, zanim dojdzie do rozpoznania choroby. W okresie narastającej insulinooporności tkanek ciała na insulinę, powodowanej w typie 2 nadmiarem tkanki tłuszczowej, ( zatem odtłuszczenie ciała to pierwszy strategiczny cel leczenia), która przeszkadza insulinie, dochodzi do hiperinsulinizmu. Jakiś czas organizm jeszcze funkcjonuje sprawnie w zakresie równowagi cukrowej, po pewnym czasie (6 – 8lat) aparat wyspowy trzustki nie jest już w stanie wytwarzać jeszcze większych ilości insuliny i wtedy we krwi gromadzi się glukoza (stan hiperglikemii), ujawnia się cukrzyca.

Stan przedcukrzycowy rozpoznajemy na podstawie glikemii na czczo (od 100 do 125 mg/%) albo po oznaczeniu glikemii po 2 godzinach od wypicia roztworu 75g glukozy (od140 do 199 mg%).

 

Wizerunek takiego kandydata na cukrzyka jest typowy: otyły (lub otyła, kobiety potrafią tyć jak mężczyźni gubiąc talię) aneroidalnie ”jabłuszko”: w talii około lub powyżej 100cm, „pletora” na twarzy (sucha, różowa, gorąca skóra na policzkach – przepływy krwi w drobnych naczyniach skóry są już znacznie zwiększone), ciemnobrązowe, zrogowaciałe przebarwienia na skórze, głównie na karku, łokciach i kłykciach palców oraz w innych okolicach zgięć skóry. Przy obfitym i szybkim jedzeniu (tak właśnie jedzą kandydaci) występują kropelki potu wokół ust lub czole a mocz i pot po takiej libacji mają charakterystyczny zapach. Wiek zazwyczaj po 50– ce (kobieta wchodzi w menopauzę), kiedy stajemy się mniej aktywni, tracimy korzystną tkankę mięśniową i zastępujemy ją szkodliwym tłuszczem. Kobieta jest zazwyczaj wieloródką lub przechodziła tzw. cukrzycę ciężarnych, mężczyzna często jest uzależniony od alkoholu i nikotyny. Ich stan emocjonalny graniczy z depresją na skutek tego często mają bulimię (psychogenne napady niepowstrzymanego jedzenia). Ludzie depresyjni często przybierają na wadze i nie są zbyt aktywni fizycznie. Zatem po 45 roku życia ze względu na stan przedcukrzycowy lub bezobjawową cukrzycę, co 3 lata regularnie badamy stężenie glukozy we krwi na czczo. Gdy lekarz rozpoznał cukrzycę wówczas wykonywanie doustnego testu tolerancji glukozy (wypicie 75g glukozy na czczo) jest niewskazane i niepotrzebne. Cukrzyca może też być objawem wielu innych chorób (wątroby, endokrynologicznych, nowotworowych) lekarze na ogół szybko orientują się, że w konkretnym przypadku przecukrzenie krwi to objaw a nie cukrzyca per se.

W tych okolicznościach wystarczy już zrzucić 10% ciężaru ciała i ćwiczyć przez większość dni w tygodniu (po 30 minut dziennie) aby ryzyko rozwoju cukrzycy znacznie spadło. Trzeba zmienić nawyki i preferencje podniebienne – jeść „na zegar”, porcje jedzenia uszczuplone w taki sposób, że zaspokajamy głód (nie ma jedzenia do sytości), rezygnujemy z przekąsek, fast foodów i produktów odwieprzowych. W plan dnia zawsze jest wkomponowana godzina dla zdrowia (po prostu idziemy, np. przy pomocy kijów nordisc walking), pijemy czystą biologicznie i chemicznie wodę, uzupełniamy minerały. Ma to być powtarzalne, przewidywalne i konsekwentne przez wiele miesięcy. Sukces pod postacią oddalenia od siebie zagrożeń cywilizacyjnych, bo nie tylko cukrzycy – murowany.

W Polsce zbyt małą wagę przywiązujemy do odpowiedniej motywacji i determinacji, w tym upatrywałbym tak wiele niepowodzeń, w oddaleniu zagrożenia zespołami metabolicznymi. Za to chętnie łykalibyśmy jakieś tabletki. Muszę przyznać, że wielu lekarzy próbuje stosować leki w okresie przedcukrzycowym, jest to błąd w myśleniu lekarskim i wymaga zaangażowania całego zespołu leczniczego, rodziny jak i PSD. Człowiek jest istotą stadną, w grupie łatwiej mu uporać się z zagrożeniami zdrowotnymi poprzez naśladowanie i rywalizację. Zatem turnusy lecznicze dla osób z cukrzycą i zagrożonych jak najbardziej mają sens. Osoby zaliczone do niepełnosprawnych przez zespoły orzecznicze mogą mieć zrefundowane połowę kosztów z tym związanych.

Dopełnieniem w odtłuszczaniu ciała jest umiarkowany relaksacyjny, czyli przyjemny, wysiłek fizyczny. Może to być na przykład długi spacer, urozmaicony truchtaniem i gimnastyką leczniczą. Pamiętajmy przy tym o głębokim oddychaniu. Zamiast windy używajmy schodów, wysiadajmy przystanek wcześniej i przechodźmy pozostały kawałek drogi pieszo, kupmy rower, by jeździć nim do pracy lub na weekendowe wycieczki. Leczmy równolegle choroby, które towarzyszą stanom przedcukrzycowym: nadciśnienie tętnicze krwi, wysokie stężenia cholesterolu i trójglicerydów, nadkrzepliwość, dnę moczanową, wady postawy, modzele na stopach, żylaki podudzi itd. W doborze leków kierujmy się zasadą „po pierwsze nie szkodzić” unikajmy zatem leków o znanym wpływie diabetogennym.

Dr Zygmunt Trojanowski

Przy wyniku ponad 20 pkt ze względu na wysokie ryzyko cukrzycy zgłoś się do diabetologa w celu weryfikacji.

Nasze pasje i zainteresowania

Nasze biebrzańskie peregrynacje - in memoriam

Bagna i torfowiska Biebrzy, jej fauna i flora unikatowe w skali świata, depozyt natury dla przyszłych pokoleń. Wszechobecna komercja nieproszona i nachalna wciska się zewsząd za sprawą ludzi, którzy posiadając pieniądze uważają, że są koroną stworzenia. Zatem wszystko im wolno i wszystko im się należy. Obca im jest zasada życia, jaką na 300 lat przed Chrystusem wyartykułował Epikur: umiarkowanie uważamy za największe dobro nie dlatego, abyśmy w ogóle mieli poprzestawać na małym, ale dlatego, żebyśmy nauczyli się żyć skromnie w przeświadczeniu, że najlepiej korzystają z dóbr ci, którzy ich najmniej pożądają. Uczmy się cieszyć każdą chwilą, która nie jest bolesna… Chciałoby się rzec: co za czasy, co za ludzie. Czasami nie mogę oprzeć się wrażeniu, że żyjemy w eschatonie.

Więcej…

Listy Pliniusza Młodszego do Kalpurni I w.n.e. (z cyklu oblicza mistrzów)

…Pliniusz zapewnia swoją Kalpurnię. Piszesz, że moja nieobecność niemało Cię dręczy, a jedyną pociechę w tym znajdujesz, że zamiast mnie masz moje zwoje i nieraz nawet kładziesz je na tym miejscu, gdzie ja sam przebywałem. Dobrze mi, że mnie szukasz, miło, że zadowalasz się taką pociechą.

Więcej…

List Gustawa Flauberta do Colet (z cyklu oblicza mistrzów)

…mężczyzna kochający swą praczkę będzie z nią zaznawał rozkoszy, mimo iż będzie wiedział, że jest głupia; ale jeżeli kobieta kocha prostaka, jest to zapoznany geniusz, dusza wybrana itd., tak iż wskutek tej wrodzonej skłonności do zezowania nie widzą one prawdy, gdy ją się spotyka, ani piękna tam, gdzie ono się znajduje.

Więcej…

List Wolfganga Amadeusza Mozarta do Konstancji (z cyklu oblicza mistrzów)

Tymczasem wszystkiego dobrego - korzystaj ze swojego
błazna stołowego, ale myśl o mnie, mów o mnie i kochaj
mnie zawsze tak, jak ja zawsze będę kochał moją
Stanzi-Marini i jej... Stu!... knaller..., paller..., sznip..., sznap...,
sznur..., sznepperl..., snai!

Więcej…

Lili Marleen – szlagier czasu strasznej wojny

Norbert Schultze skomponował muzykę do piosenki „Lili Marleen” w 1938 roku do tekstu Hansa Leipa z 1915 r. Piosenka stała się wielkim przebojem muzycznym w czasie II wojny światowej. Zawdzięczała go nie tylko własnej urodzie, ale i ekspresyjnemu wykonaniu aktorki niemieckiej o obywatelstwie amerykańskim - Marleny Dietrich, występującej dla żołnierzy amerykańskich.

Więcej…

Dietetyka

Nadmiar przeciwutleniaczy może szkodzić

Większość doniesień prasowych podkreśla pozytywne skutki zjadania przeciwutleniaczy. Dzieję się tak, gdy naszym głównym źródłem przeciwutleniaczy jest żywność. Jeżeli jednak przesadzimy z przyjmowaniem przeciwutleniaczy jako suplementów, może to wywołać również negatywne skutki – donoszą naukowcy z Kansas State University. Badacze sprawdzali możliwość poprawienia metabolizmu mięśni szkieletowych, poprzez wykorzystanie przeciwutleniaczy. Paradoksalnie okazało się, że zbyt duża dawka przeciwutleniaczy daje efekt odwrotny. Przeciwutleniacze usuwając ze środowiska nadtlenek wodoru, który co prawda jest silnym utleniaczem, ale z drugiej strony wspomaga rozszerzanie się małych naczyń krwionośnych.

Więcej…

Jeszcze raz o żywieniu z epoki paleolitu

Bardzo interesującym zjawiskiem jest rozwój ruchu paleo, którego zwolennicy odrzucają oficjalny paradygmat medyczno-żywieniowy i jego narzędzia badawcze, jako błędne z antropologicznego i ewolucyjnego punktu widzenia.

Więcej…

Zdrowe odżywianie – krytycznie

Zalecenia dotyczące tzw. „zdrowego odżywiania” wyrządziły ludziom wiele złego, a współczesna nauka o żywieniu stwarza jedynie pozory naukowości. Historia zmagań konkurencyjnych paradygmatów: hipotezy węglowodanowej i hipotezy tłuszczowo-cholesterolowej w leczeniu chorób cywilizacyjnych jest pouczająca. Ta pierwsza wywiedziona z badań nad otyłością, koncentrowała się nad szkodliwą rolą węglowodanów, których nadmiar w diecie powoduje problemy z przemianą materii i w rezultacie otyłość i cukrzycę typu 2 – oraz przyczynia się do wielu schorzeń cywilizacyjnych. Hipoteza tłuszczowo-cholesterolowa jest jej zaprzeczeniem. Wywiedziona z poszukiwań przyczyn choroby wieńcową za problemy zdrowotne obwinia tłuszcze, szczególnie tłuszcze nasycone. To one mają wywoływać choroby serca, bo podnoszą poziom „złego” cholesterolu oraz powodują otyłość (teoria bilansu energetycznego).

Więcej…

Dieta śródziemnomorska- niekończąca się opowieść

Podstawą diety są produkty roślinne: zboża, warzywa, owoce, rośliny strączkowe, orzechy, nasiona, oliwa, zioła i przyprawy. Powinno się je jadać codziennie, praktycznie w każdym posiłku. Mieszkańcy wiejskich obszarów Krety w latach 50–tych byli ubodzy, tanie i łatwo dostępne produkty roślinne stanowiły podstawę ich pożywienia (jedli z upodobaniem nawet dziko rosnącą zieleninę w potrawie o nazwie horta). Zwyczaje żywieniowe zrodzone z biedy zapewniły Grekom długie i zdrowe życie.  Dzisiaj wszystko się zmieniło. Cywilizacja globalna zrównała wszystkich, także pod względem preferencji podniebiennych.

Więcej…

Czy pijemy wystarczającą objętość wody dla zachowania zdrowia?

Picie wody zapobiega odwodnieniu, usprawnia pracę jelit, uśmierza ból, pomaga zwalczyć nadmierny apetyt, nawilża skórę, zapobiega wysuszeniu śluzówek, pozwala lepiej kontrolować cukrzycę. Statystyczny Polak w ciągu dnia wypija 1,5 litra płynów a 6 mln z nas pije jeszcze mniej - 1,20 litra. Rekomendowaną objętość płynów (1,6 litra dziennie dla kobiet i 2 litry dla mężczyzn) pije jedynie 40 %Polek i 22 % Polaków. 43 % wypijanych przez statystycznego Polaka w ciągu dnia płynów stanowią napoje gorące z dodatkiem cukru. Woda stanowi zaledwie 28 % przyjmowanych płynów a zalecane jest, aby było to 60-80 %.

Więcej…

Licznik odwiedzin

317357
dzisiajdzisiaj383
wczorajwczoraj698
w tym tygodniuw tym tygodniu2596
w tym miesiącuw tym miesiącu8312